30.11.2011

Krótka historia chińskiego ciasteczka.


Od dłuższego czasu trwają spory o pochodzenie chińskich ciasteczek. Yasuko Nakamachi twierdzi, że pochodzą one z okolic Kioto w Japonii. Pierwsze ciasteczka z wróżbą Japończycy piekli tam już w XIX wieku. Do środka smakołyku wkładali sezamki i ryż, dopiero z czasem zmodyfikowano skład i zaczęto dodawać masło oraz cukier. Do każdego ciastka dołączali malutką kartkę zawierającą magiczną przepowiednię.  W tym regionie do dziś lokalne piekarnie wypiekają ciasteczka łudząco przypominające znane „chińskie ciasteczka”. Zaś w samych Chinach rzadko można trafić na ten deser. Kolejnym dowodem potwierdzającym tezę Nakamachi jest obraz z 1878 roku, przedstawiający japońskiego piekarza, który ręcznie wyrabia ten kruchy smakołyk. Może, więc chińskie ciasteczko szczęścia powinno zmienić nazwę…
Chińska legenda głosi zupełnie inną historię związaną z pochodzeniem ciasteczka z wróżbą wywodzącą się z XIII wieku, kiedy to Mongołowie najeżdżali Chiny, a plany powstania przeciw nim przemycano właśnie w takich ciasteczkach. Jaka by ta historia nie była i skąd tak naprawdę pochodzi to ciasteczko to i tak najważniejsze jest to, iż od lat sprawia nam niesamowitą uciechę.
Słodycze te stały się bardzo popularne w 1915 r. trafiły na Targi Światowe w San Francisco.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz